Rudy Żulik - na pewno miał dom. Ale dlaczego błąkał się po ruchliwym skrzyżowaniu? Dlaczego bał się wyciągniętej ręki i dotknięć, a brany na ręce prawie wył? Na pewno nie nadaje się do małego dziecka, które będzie chciało głaskać nie zważając na ostrzegawcze sygnały. Bo Żulika można głaskać, można wziąć na ręce - ale trzeba słuchać, co mówi - i trochę poczekać, aż zapomni o złej przeszłości. Żulik ma około roku, jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony, ma książeczkę zdrowia. (skorzystaj z formularza) 600 985 675 http://domowepiwniczneszukaja.blogspot.com/
Lokalizacja: Polska, łódzkie